Thargelion

Total votes: 2303

Oribasios

 

Thargelia (Θαργήλεια)

święto na cześć Apollona i Artemidy

1 dzień

Oczyszczenie, prowadzenie pharmakoi

2gi dzień

Ofiarowanie thargelos, mieszanych ważyw

W czasie świąt Thargelia wyprowadzano z miasta dwóch mężczyzn zwanych pharmakoi. W Atenach okresu klasycznego (i później) obrzęd sprowadzał się do wypędzenia ich z towazyszeniem obelg, drwin, wyzwisk, może też chłosty i obrzucenia kamieniami. Pozbywano się ich wierząc, że przejmują oni na siebie zło zagrażające całej społeczności, było ich dwóch, ponieważ jeden reprezentował mężczyzn, drugi - kobiety. [...] Podobny obrzęd wystepował w wielu innych miastach greckich.[...] Czasem był to element dorocznego święta (jak w Atenach), czasem stosowano go doraźnie, w zależności od potrzeby, to znaczy wówczas, gdy występowały oznaki działania złych sił - głód, nieurodzaj, zaraza, które można było interpretować jako karę za bliżej nieznane przewinienie. Prawdopodobnie w niektórych wypadkach obrzed kończył się jednak rytualnym zabójstwem nieszczęsnych pharmakoi, czasem pharmakos zrzucany na przykład ze skały do morza miał szansę uratowania. [...] Zdaje się, że w niektórych wypadkach przeznaczano na „kozła ofiarnego” kupionego ze środków publicznych niewolnika bądź złoczyńcę skazanego na śmierć. Jedna ze wzmianek źródłowych przynosi wyraźną informację, że byli to ludzie możliwie najgorszego pochodzenia (wolno domniemywać, że schwytani włóczędzy) przez rok starannie utrzymywani i zywieni na koszt państwa. Jesli nawet w wypadku pharmakosa można mówić o ofierze z człowieka, to jest to jednak zawsze przede wszystkim ryt ekspulsji. Ofiara nie jest tu poświęcana bogu, jest tym, czego należy się pozbyć. Jest to symboliczne wyrzucenie zła. Sam wyraz pharmakos pokrewny jest innemu - pharmakon, oznaczającemu truciznę bądź lekarstwo. Pharmakos to więc środek uzdrawiajacy całą społeczność.

W czasie świąt miał też miejsce wesoły pochód młodzieży, która niosła eiresione - przystrojoną gałąź drzewka oliwkowego (podobnie jak w czasie święta Puanopsia)śpiewając przy tym piosenkę o charakterze zaklęcia magicznego, zaczynającą się od słów : „Eiresione prznosi figi i chleb, miód i oliwę”. Gałąź tę prawdopodobnie zostawiano przy drzwiach domu, w którym niosący ją chłopcy otrzymywali jakieś podarki. Wierzono, że jej obecność zapewni obfitość dóbr i dostatek mieszkańcom, dlatego, jak sądzic można na podstawie Arystofanesa (Rycerze w 728), po świętach pozostawiano ją na stałe.

Źródło: W. Langauer, Religijność starożytnych Greków.

 

Bendideia (Βενδίδεια)

święto na cześć Bendis (tracka Bogini księżyca)

O wprowadzeniu tego trackiego święta wspomina Platon na początku Państwa.

Sokr. Chodziłem wczoraj na dół, do Pireusu, z Glaukonem, synem Aristona, żeby się pomodlić do bogini, a równocześnie chciałem zobaczyć uroczystość - jak ją będą urządzali, bo ją teraz po raz pierwszy obchodzą. Więc wydała mi się ładna i procesja miejscowa, lae niemniej przyzwoicie wyglądała i ta, którą Trakowie przysłali.[...]pochodnie będą wieczorem i to z końmi, na cześć Bogini [...]pochodnie będą mieli w ręku i będą je sobie z rąk do rąk podawali, ścigając się na koniach[...] do tego jeszcze urządzą nocne nabożeństwo, które warto zobaczyć. 327A, 328A