Październik 2010

Hymn do Prozerpiny

Total votes: 1188

Algernon C. Swinburne

(Po ogłoszeniu chrześcijaństwa religią panującą w Rzymie)

Vicisti, Galilaee

Żyję dość długo i jedno – że miłość się kończy, widziałem wyraźnie;
Bogini, dziewico, królowo, bądź teraz przy mnie i wejrzyj przyjaźnie.
Tyś więcej niż dziś lub jutro, pory roku, gdy słychać śmiech, gdy płacze się,
Bo one przynoszą radość lub smutek; lecz ty, Proserpino, sen.
Słodko jest deptać winne grona, nogi gołębicy – pełne słodkości;
Lecz większym darem jest twój niż piana spod winnych gron lub miłości.

Rozmyślania, księga XII

Total votes: 1013

Marek Aureliusz

1. Wszystko to, do czego przyjść pragniesz drogą okrężną, możesz już mieć, jeżelibyś sam sobie tego nie skąpił. A to- gdy przeszłość całą na boku zostawisz, a przyszłość powierzysz opatrzności, byłeś tylko teraźniejszość skierował ku zbożności i sprawiedliwości. Ku zbożności, abyś umiłował swe przeznaczenie. Wszechnatura ci je bowiem wyznaczyła, a ciebie jemu. Ku sprawiedliwości, byś swobodnie i bez osłonki mówił prawdę, a postępował zgodnie z prawem i wartością spraw.

Rozmyślania, księga XI

Total votes: 1023

Marek Aureliusz

1. Te są swoiste cechy duszy rozumnej: samą siebie widzi, sama siebie rozkłada na części, robi siebie taką, jaką chce, sama spożywa owoc, który wydaje (owoce bowiem roślin i odpowiadające części zwierząt inni spożywają), osiąga cel swoisty, gdziekolwiek ją koniec życia spotka. Nie tak, jak przy tańcu lub na scenie itp., gdzie cała czynność zostaje bez końca w razie jakiejś przeszkody. Ale na czymkolwiek i kiedykolwiek się ją zatrzyma, zamiar swój doprowadza do pełni i bez uszczerbku. Tak, że można powiedzieć: mam wszystko, co moje.

Rozmyślania, księga X

Total votes: 988

Marek Aureliusz

1. Będziesz też kiedy, duszo ma, dobra, prosta, jednolita, naga, widoczniejsza niż to ciało, które cię otacza? Użyjesz kiedy szczęścia płynącego z umiłowania i ukochania? Uczujeszże kiedy sytość i brak braku, nie pragnąca niczego, nie pożądająca niczego, ani żywego, ani nieżywego, do rozkosznego używania? Ani czasu dla dłuższego używania? Ani miejsca umiłowanego, ani ziemi, ani klimatu, ani ludzi miłych? Czy ci wystarczy życie obecne, czy poczujesz radość z istnienia wszystkiego tego, co teraz masz?

Rozmyślania, księga IX

Total votes: 980

Marek Aureliusz

1. Kto popełnia nieprawość, jest bezbożny. Skoro bowiem wszechnatura stworzyła istoty rozumne dla wzajemnej korzyści, by sobie nawzajem stosownie do potrzeby pomagały, a nigdy nie szkodziły, jasne jest, że ten, kto działa wbrew jej zamiarowi, występuje przeciw temu najczcigodniejszemu bóstwu. I kłamca grzeszy przeciw temuż bóstwu. Wszechnatura bowiem jest naturą rzeczywistości, a rzeczywistość jest związana z całą teraźniejszością stosunkiem przyjaznym. Prócz tego nazywa się ona prawdą, jest też przyczyną wszelkiej prawdy.

Rozmyślania, księga VIII

Total votes: 950

Marek Aureliusz

1. l to przyczynia się do usunięcia próżności, że nie możesz już o sobie powiedzieć, jakobyś przeżył całe życie, a nawet od wieku młodzieńczego, jako filozof. Ale i innym wielu, i tobie samemu jasne jest, żeś był daleki od filozofii. Nie jesteś więc w porządku, tak że niełatwo ci już uzyskać sławę filozofa. I stanowisko twoje stoi z tym w sprzeczności. Jeżeliś więc doszedł do prawdziwego poznania, w czym tkwi sedno sprawy, nie dbaj o to, co o tobie mówić będą, a niech ci wystarczy to, że resztę życia przeżyjesz zgodnie z wolą swej natury.

Rozmyślania, księga VII

Total votes: 897

Marek Aureliusz

1. Co to jest przewrotność? Jest to to, co często widziałeś. I przy każdym zdarzeniu niech ci zaraz przyjdzie na myśl, że jest to, co często widziałeś. W ogóle i tu, i tam znajdziesz to samo, czego pełne są dzieje starożytne, średniowieczne i nowożytne, czego teraz pełne są państwa i rody. Nic nowego. Wszystko i zwyczajne, i krótkotrwałe.

Rozmyślania, księga VI

Total votes: 908

Marek Aureliusz

1. Istota wszechświata jest podatna i łatwo daje się kształtować. A rozum, który nią kieruje, nie ma w sobie samym żadnego powodu do robienia złego. Albowiem nie tkwi w nim przewrotność ani on w niczym nikogo nie krzywdzi i nic też z jego strony nie doznaje urazy. Wszystko zaś dzieje się i uskutecznia po jego myśli.

Rozmyślania, księga V

Total votes: 918

Marek Aureliusz

1. Rankiem, gdy się niechętnie budzisz, pomyśl sobie: budzę się do trudu człowieka. Czyż więc czuć się mam niezadowolonym, że idę do pracy, dla której się zrodziłem i zesłany zostałem na świat? Czy na tom stworzony, bym się wygrzewał, wylegując w łóżku? Ale to przyjemniejsze. Czyż zrodziłeś się dla przyjemności? Czyż nie do trudu, nie do pracy? Czyż nie widzisz, jak roślinki, wróbelki, mrówki, pająki, pszczoły czynią, co do nich należy, a stosownie do sił swoich przyczyniają się do harmonii świata? A ty nie chcesz czynić tego, co jest człowieczym?

Rozmyślania, księga IV

Total votes: 856

Marek Aureliusz

1. Jeżeli to, co wewnątrz nas rządzi, jest wedle praw natury, to taki jest jego stosunek do zdarzeń, że z łatwością dostosowuje się do tego, co możliwe i co mu jest dane. Nie lubi żadnego tworzywa wyznaczonego, lecz co mu się nastręcza, z pewnym wyborem przyjmuje, z tego zaś, co mu w jego drodze przeszkadza, czyni dla siebie tworzywo do opracowania, podobnie jak ogień, gdy zawładnie czymś, co weń wpadnie, a od czego światło słabe mogłoby zgasnąć: ogień pełny bardzo szybko przyswaja sobie to, co mu się przynosi, trawi i wznosi się właśnie z tego powodu wyżej.

Rozmyślania, księga III

Total votes: 1041

Marek Aureliusz

1. Nie tylko to powinno się wziąć pod rozwagę, że co dnia zużywa się życie i pozostaje coraz mniejsza jego cząstka, ale i to, że gdyby się miało żyć bardzo długo, to jest niepewne, czy starczy równej na dalszą przyszłość bystrości potrzebnej do zrozumienia wypadków i do zrozumienia nauki mającej na celu badanie spraw boskich i ludzkich.

Rozmyślania, księga II

Total votes: 966

Marek Aureliusz

1. Zaczynając dzień, powiedz sobie: zetknę się z ludźmi natrętnymi, niewdzięcznymi, zuchwałymi, podstępnymi, złośliwymi, niespołecznymi. Wszystkie te wady powstały u nich z powodu braku rozeznania złego i dobrego. Mnie zaś, którym zbadał naturę dobra, że jest piękne, i zła, że jest brzydkie, i naturę człowieka grzeszącego, że jest mi pokrewnym, nie dlatego że ma w sobie krew i pochodzenie to samo, ale że ma i rozsądek, i boski pierwiastek, nikt nie może wyrządzić nic złego. Nikt mnie bowiem nie uwikła w brzydotę. Nie mogę też czuć gniewu wobec krewnego ani go nienawidzić.

Rozmyślania, księga I

Total votes: 968

Marek Aureliusz

1. Dziadkowi Werusowi zawdzięczam łagodność i równe usposobienie.

2. Dobremu imieniu ojca i pamięci o nim - umiłowanie skromności i charakter męski.

3. Matce - ducha pobożności i dobroczynności. I odrazę nie tylko przed wyrządzaniem krzywdy, lecz i przed myślą o niej. Nadto sposób życia prosty, daleki od zbytku ludzi bogatych.

4 .Pradziadowi - żem do szkoły publicznej nie chodził, lecz miał dobrych nauczycieli w domu, i nabycie przeświadczenia, że powinno się na to nie żałować grosza.

About Pantheion

Total votes: 1427

Rutilius

The site which you have reached is a multi-denominational project, the goal of which is to popularize polytheism and develop the theoretical foundations of polytheistic religions as well as philosophical and ethical implications of accepting a pluralistic world-view.

Do Merkurego

Total votes: 1056

Horacy

Carmen I 10

Merkury, wnuku wymowny Atlasa,

coś pierwszych ludzi dzikie obyczaje
złagodził słowem wprawnym i ćwiczeniem
zacnej palestry,

ciebie dziś sławię, wielkiego Jowisza
i bogów gońca, twórcę krzywej liry,
coś zawsze rzecz łakomą ściągnąć umiał
chytrym podstępem.

i tak, gdyś chłopcem będąc oddalić nie chciał
wołów porwanych, wtedy sam Apollo
krzyk groźny w śmiech obrócił, zoczył bowiem
kołczan skradziony.

Duszki domowe i duchy miejsc

Total votes: 906

Viking

Zarówno duszki domowe jak i wszelkiego rodzaju duchy miejsc są chyba jednymi z najtrudniejszych do sklasyfikowania istot występujących zarówno w wierze naszych północnych przodków jak i we współczesnym Asatru. Istnieje wiele przekazów mówiących nam o składaniu niewielkich ofiar duchom jakiegoś miejsca i o szacunku (a czasem lęku) z jakim istoty te były traktowane. Pojawiają się one w legendach, opowieściach i mitach praktycznie wszystkich krajów europejskich od Irlandii aż po wschodnią słowiańszczyznę, pełniąc rolę pozytywną lub negatywną w zależności od swego charakteru.

Do Diany

Total votes: 898

Horacy

(Carmen III 22)

Montium custos nemorumque, virgo,
quae laborantis utero puellas
ter vocata audis adimisque leto,
diva triformis,

imminens villae tua pinus esto,
quam per exactos ego laetus annos
verris obliquom meditantis ictum
sanguine donem.


Gór opiekunko i gajów, dziewico,
która cierpiące w połogu kobiety
trzykroć wzywana, słyszysz i wybawiasz,
o ty trójkształtna,

Do Fauna

Total votes: 909

Horacy

Carmen III 18

Faunie, co gonisz pierzchające Nimfy,
przez me dziedziny i słoneczne pola
przybądź łaskawie i odwiedź też proszę
moje zwierzątka,

bo na ofiarę składam jednoroczne koźlę
i w dzbanie, co Wenery towarzyszem,
win nie zbraknie, a ołtarz pradawny
dymi kadzidłem.

bydło się cieszy ziołem rozmaitym,
gdy powracają twe grudniowe nony;
ludzie na błoniach świętują beztrosko
z wołem leniwym;

Do Wenus

Total votes: 951

Horacy

(Carmen I 30)

O Venus, regina Cnidi Paphique,
sperne dilectam Cypron et vocantis
ture te multo Glycerae decoram
transfer in aedem.

fervidus tecum puer et solutis
Gratiae zonis properentque Nymphae
et parum comis sine te Iuventas
Mercuriusque.


O Wenus, Knidu i Pafos królowo,
rzuć ulubiony Cypr i gdzie cię woła
dymem kadzidła Glicera łagodna,
zstąp do świątyni.

Strony