Kwiecień 2014

Złodziej przychodzi dwa razy

Total votes: 1772

Lech Brywczyński

„Dlaczego ja się na to zgodziłem? Po co mi to? Że mam trochę długów? I tak bym je spłacił, nic wielkiego! Kretyn!” - powtarzał sobie Michał, idąc po schodach. Szedł powoli, bo wcale nie chciał dojść na miejsce zbyt szybko, a po chwili zatrzymał się na półpiętrze, żeby uspokoić nerwy i zebrać myśli.