Thanatosa [87]

Total votes: 3677

Orfeusz

Kadzidło z manny

Usłysz mnie, ty, co ster władzy dzierżysz nad śmiertelnikami,
wszystkim, ponad którymi jesteś, czas dając czysty,
twój bowiem sen wyszarpuje duszę z wędzideł ciała,
gdy krępujące okowy ludzkiej natury rozrywasz,
żywym istotom przynosząc sen nieprzespany, wieczysty,
wspólny dla wszystkich, choć dla niektórych niesprawiedliwy,
gdy w okamgnieniu przerywasz młode, kwitnące życie;
w tobie się bowiem wypełnia osąd i wyrok nas wszystkich,
ciebie jedynie nie można przebłagać modłami ni prośbą.
Błogosławiony, proszę, przez czas jak najdłuższy nam pozwól
żyć; przy tych płynnych ofiarach i modłach cię błagam, ażeby
starość była dla ludzi najwspanialszą nagrodą.